margeritka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

deszcz…wplywa na mnie przygnebiajaco..nie wiem czemu ..ale kiedy mam zly humor zawsze pada..zazwyczaj jest tak kiedy tesknie za kims lub za czyms…w tym przypadku jest to brak jednej osoby…nie wiem czemu ..ale tak jakos sie dzieje,ze moglabym byc z kims innym ale nie mogla bym zerwac z Nim kontaktu…dziwne…nie ze chce miec kogos innego..ale tak sobie myslalam ostatnio o tym…jak bylam w Decznie..i nie ze jest ktos na Jego miejsce..poprostu nachodzily mnie myli ze On moze juz nie chciec byc juz ze mna:((no i stwierdzilam ze nie moge nie byc z Nim,bo tak jakos bylo by pusto w moim zyciu…zastanawialam sie co ja bym robila…no i co? wyjezdzalabym gzdies na wypady harcerskie..ale i tak brakowalo by mi Go..:((nie chce Go stracic..bylo by to destrukcja mojego zycia:((
zegnam…

Nikt

1 komentarz

Zabrałeś mnie tam
gdzie nie zabierał nikt,
Mówiłeś mi to
czego nie mówił nikt,

Robiłeś mi to
czego nie robił nikt,
Traktowałeś mnie tak
jak nie traktował nikt,

Byłeś taki
jaki nie był nikt,
Zostawiłeś mnie tak
jak nie zostawiał nikt.
Oto cały Ty…
(07.05.2003)

skargi wnioski zazalenia w komentarzach:)))

yeee..pojechalam do Chełmna na rajd-z jedno dniowym opoznieniem ale jednak…ale i tak w drugi dzien bylam dopiero kolo 21 no i chlopaki zdazyli sie juz zblaznic:(( bo mieli zaspiewac piosenke o rajdzie a oni przedstawili „milczace Chelmno”i bylo zbicie..ale pozniej byl juz looz:)) poszlam do naszego pokoju i sie okazalo ze dzielimy go z DH z Jarocina a po 5 min dowiedzialam sie ze moja siora Basia byla u nich na rajdzie….i ze znamy sie od paru lat..hehe ekipa jednym slowem byla zgrana(i o to chodzilo)nastepnego dnia bylam w toruniu i potkalam sie z Miskiem…o tym wole nie pisac …
kiedy przyjechalam chlopacy sie znowu zblaznili ..ale to juz norma-Świecie hehehe…jednym slowem bylo milo ale sie skonczylo ja dostalam …o**** i byla stypa nawet nie pozegnalam sie z moja ekipą bo nie mialam ochoty i mysleli ze sie obrazilam czy cos…ale looz juz jest dobrze:))


  • RSS