margeritka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2003

Dzisiaj obchodze 18-ste urodziny…nikt mi nie zaśpiewał więc zrobię to sama:)
**************************************
Dzisiaj Twoje osiemnaste urodziny,
wszystkiego najlepszego i szczęśliwych lat,
rusza tylko jedna-takze jest przyjemna,
nie martw się mała,
na kwiaty przyjdzie jeszcze czas x2

najpiękniejsze kwiaty człowiek dostaje na swoim pogrzebie x5
***************************************
nio juz sobie zaspiewalam…a teraZ co czuje w tym wyjatkowym dniu…
…zaczne moze od tego ze caly czas chodza mo po glowie wspomnienia minionych urodzin..
szoste byly tymi najbardziej zapamietanymi…bo tego dnia wydarzylo sie wiele pozytywnych rzeczy…np.dostalam od taty modne wtedy buty(plastiki)hehe…rower..na ktorym szybko sie nauczylam jezdziac(nawet zimą na min jezdzilam-hehe)no ale wtedy bylam dzieckiem…kiedy podroslam nie cieszyly juz mnie prezenty…bardziej zwracalam na to czy ktos o mnie pamieta w tym dniu…nio ale tego niestety bylo malo..tzn takich osob…15 i 16 urodziny spedzilam w towarzystwie mojego przyjaciela …pijąc…w 17 mylam okna..a pozniej poszlam na plaze i siedzialam tam sama…bylo „pozytywnie”…no a teraz 18…odziwo kazdy o mnie pamieta…jedna siora przyjechala z barow tuch.. jedna przyslala meska ..bo jest w Wawie…i wogole…dziwnie jakos mi jest bo przez pare lat przyzwyczailam sie do olewania tego dnia przez innych…wczoraj spotkalam sie z Miskiem…zrobil mi prezent…nie lubie dostawac prezentow…tzn.sama nie wiem..poprostu odzwyczailam sie od ich dostawania i teraz wydaje mi sie to troche dziwne..eh…wogole dziwna jestem..ale co tam…w niedziele wyprawiaja mi urodziny…ehh nie wiem jak to bedzie wygladac…nie chcialam tego..ale mama sie uparla…ehh…w niedziele chcialam wyjechac ..a teraz? bede musiala zrobic to w poniedzialek..ehh no coz mi nie idzie dogodzic..mykam z tad …i dziekuje z gory za wszystko..:))
***************************************
PS.i jeszcze jedno…to do Ciebie Misiek:Kocham Cię..chociaz czasami tak to nie wyglada..

lato

1 komentarz

nio coz..jest dobrze…spotykam sie z Miskiem…wyjezdzam ze znajomymi..nawet sie nie nudze..hehe…ledwo co wrocilam do domq w niedziele ..a oni juz w poniedzialek mnie odwiedzili w domq…4 lipca mialam imieninki i oblewalam je od piatq do niedzieli…7 piwami..hehe cienki ze mnie pijak…ale cio tam…w czwartek ma urodziny..blee..w sobote zjezdza sie rodzika-koszmar..ale coz za bledy sie placi..hehe…nio a w niedziele rano robie wypad…do Szarłat:)) i nie wiem kiedy dokladnie wroce,a narazie chcialabym spotkac sie z Misiem…zobaczymy moze sie udaL:))
pozdrawiam:))papatki


  • RSS