ostatnio wydarzylo sie cos niesamowitego…pewien czas temu w niedziele wieczorem bylam z Kims wyjatkowym na spacerze…no i zdarzyla sie rzecz niby zwyczajna ale za razem jedyna w swoim rodzaju…bowiem kiedy nasze usta sie spotkaly poczulam sie tak jak by to byl moj pierwszy raz…zarumienilam sie i poczulam dziwnie,wyjatkowo… tak jak to bylo kiedy pocalowalam sie z kims pierwszy raz…bylo to mile,troche dziwne…jakby obce dopiero co poznane…nie wiem jak to opisac…tak jak przed laty…chcialabym Ci podziekowac Sloneczko…mala powtorka ale calkiem inna :*

pozdrowki …:)))