margeritka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

w noc z piatku na sobote okolo 1 w nocy odeszla z tego swiata bardzo kochana psina-Bela…byla w naszym domu od 12 lat i kazdy sie z nia zzyl.byla taka madra…kiedy ktos mial zly dzien to przychodzila do niego i kladla mu glowe na kolana , tak jak by chciala powiedziec ze nie ma co sie martwic,ze bedzie dobrze..jej cialo spoczywa pod orzechem,tam gdzie Buli-jej partner
>…przyznam ze jest mi smutno z jej powodu,ale kiedys musiala odejsc-przeciez nic nie trwa wiecznie..tylko bedzie mi troche zal z powodu przeprowadzki,bo tata powiedzial „tak” i najpozniej na jesien wyprowadzamy sie cala rodzina pare km.dalej…i to kolejny powod mojego smutku,bo opuscimy dom rodzinny w ktorym sie wychowalam ,a dwie moje mlodsze siostry sie urodzily…nie chcemy sie wyprowadzac,ale taka jest decyzja rodzicow…jest jeden maly problem na drodze wyprowadzki ale nie sadze,ze to cos zmieni…bywam moi mili i przepraszam ze tak nasmecilam…nstepnym razem postaram sie przyniesc jakies dobre wiadomosci…papa i pozdrawiam

no tak odbyla sie 29 stycznia tego roq,czyli niedawno…pisze o niej dopiero teraz,bo wczesniej jakos tak nie mialam czasu…wiecie praca..a co do samej studniowki to bawilam sie bardzo dobrze byl ze mna Radek..i nie zaluje tez dcyzji:))mialam na sobie dluga czerwona atlasowa suknie z duuuzym dekoldem,wygladalam olsniewajaco(bynajmniej tak twierdzilo pare osob:))hmm..nie wiem co by tu jeszcze dodac…ogolnie mowiac byla to niepowtarzalna noc:))
pozdrowki dla wszystkich…i przepraszam,ze tak was zaniedbuje i tak rzadko tu wpadam..ale coz cierpie na nadmierny brak czasu..:((caluski&cukiereczki&ciasteczka


  • RSS