w sumie nic nowego sie nie dzieje,oprocz tego,ze poraz dziesiaty zostalam ciocia..kolejna z moich siostr urodzila..tym razem mlodsza-Kamila na imie dala malenstwu Maja,a tak w marcu 2007 roku zostane ciocia poraz jedenasty,bo kolejna siostra spodziewa sie dziecka:)..
teraz tylko czekam na swoja kolej,ale narazie nie planuje,bo jeszcze sie nie ustatkowalam,a nie zamierzam sprowadzac dzidziusia puki nie bede pewna,ze zapenie mu byt.Traz nie jestem tego pewna,wiec nie staram sie o tu by stac sie matka,choc nie ukrywam,ze patrzac na moje siostry zazdroszcze im,ale no coz musimy z moim Dziubkiem poczekac jeszce troche:-/a poza tym nie mamy jeszcze slubu i nie mieszkamy razem,dopiero zaczynamy stawac na wlasnych nogach..kupujemy rzeczy niezbedne do zycia poza rodzinnym gniazdkiem. Wtedy tylko sie wyprowadzimy,ochajtamy i zrobimy sobie slicznego dzidziusia,a moze wiecej,bo jest prawdopodobienstwo ciazy mnogiej…takie tam genetyczne ble,ble,ble:))choc bardzo by mnie ucieszyla wiadomosc o bliznietach…narazie moge tylko pomarzyc,ale i to jest mile,no i oczywiscie motywujace do pracy,by te marzenie spełnic:))no nic kochani opuszczam was i mam nadzieje,ze nie na dlugo,bo bardzo rzadko tu zagladam..
caluski,cukierezki & ciasteczka-papa