margeritka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2006

wyjechał

Brak komentarzy

ledwie Go nie ma dwa dni a ja juz umieram z tesknoty.. dzwonil i mowil ze wszystko ok i ze moze juz niedlugo sie zobaczymy..tak bardzo w to wierze,ze zyje tylko ta mysla,bo nasze ponowne spotkanie moze nastapic za trzy cztery tygodnie,lub pozniej,bo nie ma konkretnego terminu i z tad ta niepewnosc…jak bym znala date,to napewno byla bym spokojniejsza,ale niestety jest inaczej…

jeszcze tylko dwa krótkie dni i zostanę tu sama,bez mojego Dziubeczka:( juz za nim bardzo mocno tesknie i boje sie co bedzie kiedy juz wyjedzie…mam nadzieje,ze jakos przetrzymam czas jego nieobecnosci i nie bede upierdliwa i okropna dla moich najblizszych.. jak narazie moge tylko gdybac,okaze sie jak wyjedzie..trzymajcie za mnie kciuki no i oczywiscie za dziubeczka:))

cos smutnego

Brak komentarzy

Od dłuzszego czasu mam doła,bo mój Dziubek wyjeżdza za granice bezemnie..Bóg jeden wie,kiedy go zobaczę,bo on sam nie wie,kiedy będę mogła do Niego pojechac..czeka mnie czas niepewności przepelniony pustką i smutkiem…jak by nie patrzec bedzie to próba dla naszego zwiazku,jedną już mieliśmy..pojechał nad morze z rodzicami na 10 dni… i wiecie jak to bywa nad morzem we wakacje z dala od domu i dziewczyny…twierdzi, i wierze mu ze nic tam sie nie wydarzylo,co miało by wpływ na nasz zwiazek,ale to bylo tylko 10 dni,a ile bedzie teraz??miesiac,dwa,trzy moze dluzej..? nikt tego nie wie i nawet nie ma co planowac,bo po co sie łudzic..postanowiłam ze wezmę się ostro do pracy,żeby nie odczu tak Jego nieobecności,chociaż wiem,że i tak nie będzie mi łatwo…jak narazie zostalo nam 12 dni i wyjeżdża,a ja już wylewam co wieczor morze lez,bo jest mi tak smutno…nie życze tego nikomu,bo to nic milego…pozdrawiam was i życze powodzienia..papatki


  • RSS