Jak widać po nagłówku zaszły pewne zmiany. Do mojego serca wdarl się Julian, który pochłania mój czas bez reszty ;) Po niespełna trzech i pół roku po narodzinach Lili przywitalismy na świecie drugie dziecko,którym jest właśnie Julian. Urodził się 28 listopada 2014 roku o godzinie 10:45 i ważył niemało, bo 4 kilogramy i 860 gram, a mierzył 57 cm. Teraz jesteśmy pełną rodzina, niektórzy przekomarzaja się ze mną, że mam teraz swojego „synusia mamusi”. Jest to nieco irytujące, ale ja sama wiem najlepiej jak jest. Lila z braciszka się ucieszyła ogromnie , a po kilku tygodniach zaczęła być o niego zazdrosna , bo niestety okazało się że za wolno rośnie i nie jest samodzielny. . Tak jak tego oczekiwala ; ) Chociaż czasem ma go dosyć to i tak powtarza, że jest jej i nawet żart , że ktoś go zabierze potrafi niemal doprowadzić ja do łez. . Tyle na dziś. Pozdrawiam Was serdecznie i jedyne co mogę dodać to to , że nic nie równa się posiadaniu własnej rodziny .