Każdy z nas o czymś marzy, ma jakieś pragnienia.. moim od wielu lat był dom. Dom w którym moje dzieci by dorastały , z którego wyniosły by wspomnienia i wzorce na przyszłość. Choć mówi się , że dom to nie mury tylko rodzina, którą się posiada, to jednak zawsze chciałam taki dom posiadać.  Dom do którego wracasz, a  myśląc o nim czujesz w sercu spokój.
   W moim wypadku niestety takie marzenie już się nie spełni.. moje dzieci już dorastają , ten czas na budowanie domu rodzinnego już minął i nie wróci.  Jest to moja największa porażka, bo najpiękniejsze wspomnienia mamy z czasów dzieciństwa , a dla moich dzieci będą to wspomnienia nijakie.. pozbawione miejsca do którego będą mogły wrócić i wspominać.